To tak po pierwsze to witam was <3
To jest taki post o który poprosił mnie mój przyajciel :* Będe odpowiadała na pytania które on mi zadał :D
No to zaczynamy xD
1.Jak masz na imię?
Martyna jakbyś nie wiedział xD
2.Ksywka
Marti najczęściej :D
3.Kolor włosów?
Jestem szatynką, ale ty mówisz, że jestem ruda :**
4.Lubisz mnie?
Koffam <3
5.Znak zodiaku?
Panna
6.Wymarzony chłopak?
Bożee jakie pytanie xD Jest jeden taki :* Poczucie humoru najważniejsze <3
7.Śpiewasz?
Tagg, słyszałeś jak śpiewam xD
8.Istnieje przyjaźń damsko-męska?
Wieesz NO OCZYWIŚCIE ŻE TAK!
9.Ulubione słodycze?
Zeelki <3
10.Masz chłopaka?
Możeeee ;) Nie no ni mam :))
11.Kolor oczu?
Ciemny brąz ( według cb ,,Jak cekoladaa <3" )
12.Ulubiony kolor?
Miętowyy :**
13.Jaki fandom?
Directioner, Arianator ale Directioner FOREVER <3
14.Lubisz swoją klasę?
Uwielbiam jesteście przeee <3
I to na tyleee :* Dziękuje bardzo Dominik za te pytania :D Jestę geniuszę :))
Ty mój kochany maluszku <3
Jeżeli jesteście jeszcze czegoś ciekawi piszcie w komentarzach a ja odpowiem na wasze pytania :*
Kocham was :*****
xMartix
And Selfies <3
niedziela, 30 listopada 2014
piątek, 28 listopada 2014
Rozdział 1
Wstałam dzisiaj o 6.30 gdyż bardzo przejmowałam się rozmową o pracę...
Poszłam do łazienki aby się trochę ogarnąć.
Stawiam na naturalność, więc nie ubieram sukienek i nie maluje się.
Nie należe do najpiękniejszych dziewczyn, ale wszyscy mi mówią, że jestem piękna i mam figurę modelki. Ja im w to nie wierzę.
Gdy skończyłam postanowiłam wybrać w co się ubiorę. Nie szukałam zbyt długo.
Wybrałam ten zestaw. Wiem, ubieram się dość skromnie.
Lu jeszcze spała, więc napisałam karteczkę, że wychodzę i żeby trzymała za mnie kciuki.
Za 15 min. doszłam pod siedzibę Verdasa. Bałam się, ale jednak postanowiłam stłumić swój lęk i weszłam do środka
Zapytałam się recepcjonistki, czy Pan Verdas jest już w biurzę
- Tak Pan Verdas jest już w biurzę proszę tam podejść i zapukać :) Pokój nr.169- odpowiedziała z uśmiechem.
Odpowiedziałam jej tym samym i poszłam pod wymieniony pokój.
Lekko zapukałam i gdy usłyszałam donośne ,,Proszę!!" weszłam i zobaczyłam za biurkiem młodego mężczyzna może trochę starszego ode mnie. Nie powiem przystojny jest.
- Witam nazywam się Violetta Castillo
- Dzień dobry jestem Leon Verdas. Przyszłam pani w sprawie pracy tak?
- Tak :)
- Dobrze widzę, że ma pani referencje, więc może pani zaczynać od jutra.
- Dziękuje i oczywiście nie zawiodę pana - odpowiedziałam z uśmiechem i wyszłam.
Gdy już miałam wychodzić przypomniałam sobie, że niewiem na jakim stanowisku będe pracować.
Gdy już byłam pod jego gabinetem usłyszałam jego rozmowę telefoniczną:
- Tak zatrudniłem nową pracownicę
- ...
- Nie jest ładna.
- ...
- Ma ciuchy chyba z 16 w. - odpowiedział ze śmiechem a ja czułam jak zbierają mi się łzy w oczach
- Dobra pa
Dobra nie mam zamiaru płakać pokaże mu, że nie jestem taka bezradna !!
Następny dzień
Wstałam dzisiaj o 6.30 ponieważ mam na 9.00 do pracy. Okazało się, że będe nową asystentką Verdasa. I bardzo dobrze ! Pokaże mu jaka może być Violetta Castillo.!
Po wykonaniu porannych czynności podeszłam do szafy i wybrałam, że ubiorę się w to. ( włosy takie tylko że szatynka :D ) I ruszyłam do pracy.
30 min. później
Jestem już pod gabinetem Verdasa. Zapukałam do drzwi i usłyszałam ciche westchnienie.! Ha jeszcze się przekona! Potem usłyszałam ciche ,,proszę!"
Weszłam do środka...
- Dzień dobry Panie Verdas
- Wwwitam Panno Casstillo - Ha! Ale mu szczęka opadła !
- Zgłaszam się do pracy- powiedziałam z uśmiechem :)
- Dddobrze tutaj jest Pani biurko.
- Dziękuje - uśmiechnęłam się lekko i poszłam na swoje miejsce.
- Może...
I tagg oto rozdział 1 :)) Pampampam TARAM! Waali mi wali mi <3 <3 Drugie miejsce na zawodach ! Taaka szczęśliwa jesteem :)) Albo naćpana nie wiem xDD
Za niedługo pojawi się rozdziaalik 2 <3 LOVCIAM <3
Poszłam do łazienki aby się trochę ogarnąć.
Stawiam na naturalność, więc nie ubieram sukienek i nie maluje się.
Nie należe do najpiękniejszych dziewczyn, ale wszyscy mi mówią, że jestem piękna i mam figurę modelki. Ja im w to nie wierzę.
Gdy skończyłam postanowiłam wybrać w co się ubiorę. Nie szukałam zbyt długo.
Wybrałam ten zestaw. Wiem, ubieram się dość skromnie.
Lu jeszcze spała, więc napisałam karteczkę, że wychodzę i żeby trzymała za mnie kciuki.
Za 15 min. doszłam pod siedzibę Verdasa. Bałam się, ale jednak postanowiłam stłumić swój lęk i weszłam do środka
Zapytałam się recepcjonistki, czy Pan Verdas jest już w biurzę
- Tak Pan Verdas jest już w biurzę proszę tam podejść i zapukać :) Pokój nr.169- odpowiedziała z uśmiechem.
Odpowiedziałam jej tym samym i poszłam pod wymieniony pokój.
Lekko zapukałam i gdy usłyszałam donośne ,,Proszę!!" weszłam i zobaczyłam za biurkiem młodego mężczyzna może trochę starszego ode mnie. Nie powiem przystojny jest.
- Witam nazywam się Violetta Castillo
- Dzień dobry jestem Leon Verdas. Przyszłam pani w sprawie pracy tak?
- Tak :)
- Dobrze widzę, że ma pani referencje, więc może pani zaczynać od jutra.
- Dziękuje i oczywiście nie zawiodę pana - odpowiedziałam z uśmiechem i wyszłam.
Gdy już miałam wychodzić przypomniałam sobie, że niewiem na jakim stanowisku będe pracować.
Gdy już byłam pod jego gabinetem usłyszałam jego rozmowę telefoniczną:
- Tak zatrudniłem nową pracownicę
- ...
- Nie jest ładna.
- ...
- Ma ciuchy chyba z 16 w. - odpowiedział ze śmiechem a ja czułam jak zbierają mi się łzy w oczach
- Dobra pa
Dobra nie mam zamiaru płakać pokaże mu, że nie jestem taka bezradna !!
Następny dzień
Wstałam dzisiaj o 6.30 ponieważ mam na 9.00 do pracy. Okazało się, że będe nową asystentką Verdasa. I bardzo dobrze ! Pokaże mu jaka może być Violetta Castillo.!
Po wykonaniu porannych czynności podeszłam do szafy i wybrałam, że ubiorę się w to. ( włosy takie tylko że szatynka :D ) I ruszyłam do pracy.
30 min. później
Jestem już pod gabinetem Verdasa. Zapukałam do drzwi i usłyszałam ciche westchnienie.! Ha jeszcze się przekona! Potem usłyszałam ciche ,,proszę!"
Weszłam do środka...
- Dzień dobry Panie Verdas
- Wwwitam Panno Casstillo - Ha! Ale mu szczęka opadła !
- Zgłaszam się do pracy- powiedziałam z uśmiechem :)
- Dddobrze tutaj jest Pani biurko.
- Dziękuje - uśmiechnęłam się lekko i poszłam na swoje miejsce.
- Może...
I tagg oto rozdział 1 :)) Pampampam TARAM! Waali mi wali mi <3 <3 Drugie miejsce na zawodach ! Taaka szczęśliwa jesteem :)) Albo naćpana nie wiem xDD
Za niedługo pojawi się rozdziaalik 2 <3 LOVCIAM <3
czwartek, 27 listopada 2014
Ja już nie wytrzymam
Nie da rady żyć z moją klasą!
Oni są porąbani <3
Dobra kocham ich, ale to jest taakie głupie xD
Tagg robiłam sobie #Selfie xD Z przyjaciółką a tu wszyscy chłopcy się wepchali :00
Jeden mnie wziął i przewiesił przez ramię xD ( bo jestem dosyć lekka :)) Przynajmniej mi tak mówią :D Ja go zaczęłam walić po plecach, żeby puścił, ale nie on mnie wziął i położył na ziemi i wszyscy chłopcy co tam byli się dziwnie na mnie patrzyli xD ( Bo to było na ich meczu :D )
Please Help Me <3
Ktoś chce się zamienić na klasy? O.oo
Oni są porąbani <3
Dobra kocham ich, ale to jest taakie głupie xD
Tagg robiłam sobie #Selfie xD Z przyjaciółką a tu wszyscy chłopcy się wepchali :00
Jeden mnie wziął i przewiesił przez ramię xD ( bo jestem dosyć lekka :)) Przynajmniej mi tak mówią :D Ja go zaczęłam walić po plecach, żeby puścił, ale nie on mnie wziął i położył na ziemi i wszyscy chłopcy co tam byli się dziwnie na mnie patrzyli xD ( Bo to było na ich meczu :D )
Please Help Me <3
Ktoś chce się zamienić na klasy? O.oo
Ogłaszam wszem i wobec
Piszcie tutaj WSZYSTKIE swoje blogi lub zapraszajcie mnie na nie :D
Ja bardzo lubię czytać te blogi, więc bardzo chętnie poczytam <3
Będe komentować i zapraszać innych na wasze blogi :D
Kochaam <3 Was <3
Ja bardzo lubię czytać te blogi, więc bardzo chętnie poczytam <3
Będe komentować i zapraszać innych na wasze blogi :D
Kochaam <3 Was <3
niedziela, 23 listopada 2014
Prolog
Życie...Podobno to największy dar. Niestety nie każdy tak uważa...Ja jestem właśnie taką osobą.
Ale cóż nie raz bardzo cieszyłam się z tego, że żyje ^^
Moja mama umarła gdy miałam 5 lat...Bardzo za nią tęsknie. Tata mieszka w innym kraju, ale mam z nim kontakt.
Mam najlepszą przyjaciółkę Ludmiłę, która jest dla mnie jak siostra. Kocham ją bardzo.
Cenie w sobie naturalność, więc nie maluje się tak jak inne dziewczyny...Noszę okulary, ale gdybym tylko chciała mogę je ściągnąć, lecz ja się już do nich przyzwyczaiłam.
Dzisiaj mam rozmowę o prace w Verdas Company. Podobno jest on bardzo surowy..Miejmy nadzieje, że jednak dostanę te pracę.
Jak wam się podoba prolog do nowej opowieści ;) Pisałam go z więlką przyjemnością ,<3 Już kocham pisać dla was ;) Miejmy nadzieje że będzie duużo odwiedzin :D
Kochaam was <3
^^Duśka^^
Ale cóż nie raz bardzo cieszyłam się z tego, że żyje ^^
Moja mama umarła gdy miałam 5 lat...Bardzo za nią tęsknie. Tata mieszka w innym kraju, ale mam z nim kontakt.
Mam najlepszą przyjaciółkę Ludmiłę, która jest dla mnie jak siostra. Kocham ją bardzo.
Cenie w sobie naturalność, więc nie maluje się tak jak inne dziewczyny...Noszę okulary, ale gdybym tylko chciała mogę je ściągnąć, lecz ja się już do nich przyzwyczaiłam.
Dzisiaj mam rozmowę o prace w Verdas Company. Podobno jest on bardzo surowy..Miejmy nadzieje, że jednak dostanę te pracę.
Jak wam się podoba prolog do nowej opowieści ;) Pisałam go z więlką przyjemnością ,<3 Już kocham pisać dla was ;) Miejmy nadzieje że będzie duużo odwiedzin :D
Kochaam was <3
^^Duśka^^
Jak widzicie
Pewnie zauważyliście, że usunęłam wszyskie posty?
Poprostu to opowiadanie tak ciężko mi się pisało, że nawet nie uwierzycie :))
Teraz mam nowe opowiadanie i będe pisała tylko tak jakbym była główną bohaterką xD
Nie będzie innych spostrzeżeń? xD
A więc zapraszam do czytania dalej i kochaam <3
^Dusia^
Poprostu to opowiadanie tak ciężko mi się pisało, że nawet nie uwierzycie :))
Teraz mam nowe opowiadanie i będe pisała tylko tak jakbym była główną bohaterką xD
Nie będzie innych spostrzeżeń? xD
A więc zapraszam do czytania dalej i kochaam <3
^Dusia^
Subskrybuj:
Posty (Atom)

