Życie...Podobno to największy dar. Niestety nie każdy tak uważa...Ja jestem właśnie taką osobą.
Ale cóż nie raz bardzo cieszyłam się z tego, że żyje ^^
Moja mama umarła gdy miałam 5 lat...Bardzo za nią tęsknie. Tata mieszka w innym kraju, ale mam z nim kontakt.
Mam najlepszą przyjaciółkę Ludmiłę, która jest dla mnie jak siostra. Kocham ją bardzo.
Cenie w sobie naturalność, więc nie maluje się tak jak inne dziewczyny...Noszę okulary, ale gdybym tylko chciała mogę je ściągnąć, lecz ja się już do nich przyzwyczaiłam.
Dzisiaj mam rozmowę o prace w Verdas Company. Podobno jest on bardzo surowy..Miejmy nadzieje, że jednak dostanę te pracę.
Jak wam się podoba prolog do nowej opowieści ;) Pisałam go z więlką przyjemnością ,<3 Już kocham pisać dla was ;) Miejmy nadzieje że będzie duużo odwiedzin :D
Kochaam was <3
^^Duśka^^
Hej właśnie wpadłam na twojego bloga:-)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się spodobał prolog.
Mam nadzieję że reszta również mnie zaciekawi.
Czekam na next :<
Anne ^.^